wtorek, 26 lutego 2013

Shut Up Flower Boy Band -> POMOCY!

Chciałam zacząć w końcu powtarzam w końcu jakąś dramę! bo już dawno nic nie oglądałam i co? i co? Najpierw pisze że nie w moim regionie... potem że serwer... eh.. na love-drama nie ma i jak ja mam to oglądnąć? Jeśli to gdzieś znajdziecie bez ściągania podeślijcie linka..bo nie chce mi się bawić w ściąganie.
P.S Wolę polskie napisy. :*

Ewentualnie proszę o jakieś fajne tytuły których nie widziałam :)                         
                                                                                                                                                    Anako

środa, 20 lutego 2013

Już jestem :)(:

Piszę piszę bo mnie jeszcze któraś stąd wyrzuci :( Rzeczywiście mam trochę zaległości jeśli chodzi o nasz śmietniczek przyznaje się bez bicia (aleee... na komentarze odpisałam :P)
Zaczynając to... muszę się zgodzić z Boozerkiem,bo chociaż już aż tak nie szaleję za SuJu (po tym poście posypią się skargi wiem wiem...ale ja naprawdę ich kocham mimo tego że są chwilowo na 2 planie :) to wiadomość o tym że będą w Europie Kayoru mogła sobie darować...bo no co tu ukrywać jeszcze w tego lotka nie wygrałam. Zastanawiam się nad napadem na bank :) do wy na to?? Tak dużo ich wszędzie :)
Temat Song Joong Ki nam się przeciąga ;) Powiem wam, że sama nie wiem czemu tym razem to nie mój typ bo...


no co tu ukrywać świetne ciacho :) Ale mimo wszystkich ochów i achów to jakoś brakuje mi w nim tego czegoś :) (heh ale ja wybredna ostatnio jestem) i chyba naprawdę Kayoru wzięło bo pierwszy raz nie było odpowiedzi a poruszyłam temat DONGHAE :)


Stwierdzam po raz kolejny, że zaczyna mi odbijać :)

Pamiętaj Kayoru, że my się zawsze rozumiemy więc twój zamotany wpis z recenzją filmu zrozumiałam :D a tak apropo to muszę się wziąć za coś..i mi się ostatnio YB przypomniało o ludzie....Jang Geun Suk... eh...

Kamsahamnida Kayoru !!

 Piosenka jest śliczna a obrazek taki kochany po prosu nie mogłam uwieżyć, że to ty napisałaś ( nie to że nie wierzę w twoje uczucia) ale ty piszesz zawsze inaczej i to jest taki trochę szok ale bardzo miły. Tak jakoś się od razu lepiej zrobiło. Dobrze wiedzieć, że po tylu latach nadal Was mam Saranghae:*

Wklejam link zawczasu bo zapomnę a nawet fajna pioseneczka : https://www.youtube.com/watch?v=Xw_jCLTQobc&list=PLgyxPQqhtaivQrGcJxOO-P6wH2gNPoXRl


Skoro to śmietniczek to wrzucę jeszcze tak bez ładu i składu zdjęcia :

Tak tak teraz mogę powiedzieć na pewno że mam obsesję ... no ale kto by nie miał?? (Dlaczego ja tego zdjęcia nie widziałam wcześniej??) <3 <3

                                          przy okazji znalazłam sobie nową tapetkę :)


A że już późno (w sumie jak zwykle kiedy piszę posta) znalazłam jeszcze coś ...



                                                  DOBRANOC :*******

                                                                                                                                                   Anako :)

wtorek, 19 lutego 2013

Czyli śmietniczek...

Jak Boozer powiedziała w poprzednim poście: jak śmietniczek, to śmietniczek - krótko i na temat ;)
Znalazłam bardzo sympatycznie-pozytywną piosenkę, przy której zawsze mam uśmiech na twarzy.
Ponieważ nie jestem dobra w wyrażaniu własnych uczuć (*.*), dedykuję ją Wam dziewczyny! Tekst przekazuje wszystko co chciałabym Wam powiedzieć (może bez tego śpiewania :P jak przesłuchacie będziecie wiedziały o co chodzi xD)
Bruno Mars - Count on me 


http://www.tekstowo.pl/piosenka,bruno_mars,count_on_me.html

Plus taki mały dodatek:
Ps. Zmobilizuję się i na pewno odpiszę na twoje posty Boozer! ;) Tylko jeszcze Anako mogłaby się więcej udzielać :P
Kayoru

poniedziałek, 18 lutego 2013

Introwertyk :D

Ok skoro to śmietniczek to śmietniczek :D
Wrzucam coś na co się natknęłam ostatnio, co opisuje dobrze  nasz charakter
 ( przynajmniej mój, a znając was to wasz też ). My wcale nie jesteśmy ASPOŁECZNE :D My jesteśmy po prostu Introwertykami :D. W każdym razie gdy się na to natknęłam to te 10 punktów jak nie w połowie to w całości pasują do mnie :)

http://demotywatory.pl/3963534

Boozer.


niedziela, 17 lutego 2013

Śmietniczkowy wpis :D

Brakowało mi naszego Śmietniczka.

Po dłuższym czasie w końcu chwila oddechu, gdzie mogę leniuchować do woli i poświecić czas tylko dla siebie ( niestety nie na długo).
Siedzę sobie teraz spokojnie popijając kawkę a w słuchawkach gra mi Block B -Nillili Mambo ( dzięki Anako...  :D)  Boże juz dawno nie bylam tak szczęśliwa i wyspana :D.
I to niesamowite uczucie kiedy po dłuższym czasie mam otworzone w przeglądarce 100tys. youtubowych stron i nie wiem na co mam się pierwsze skusić i oglądnać. Kocham to!!
Uczucie oderwania się od wszystkiego i przeniesienia się w całkiem inną rzeczywistość. Nikt i nic nie uspakaja mnie i nie poprawia mi tak humoru jak pooglądanie i posłuchanie sobie czegoś związanego z k'popem. Za wszczepienie u mnie tego uzależnienia będę Ci Kayoru dziękować chyba do końca życia:D. Chociaż z drugiej strony ma to swoje minusy ( nie wiem czy można to tak określić ). Kiedy przez ten miesiąc ambitnie trzymałam się od tego wszystkiego co związane ( szeroko powiedziane ) z k' popem nagle nie miałam za bardzo co robić na internecie a co za tym idzie zaczęło mi się nudzić wiec zaczęłam częściej wychodzić z domu i do ludzi ( O Boże jak to zabrzmiało, ale nie potrafię tego ująć inaczej. Podejrzewam,że wy będziecie wiedzieć o co mi chodzi). Z tych nudów nawet zabrałam się porządnie i w końcu za studiowanie :D Mniemam, że gdybym dalej  śliniła się do monitora  oglądając jakieś nieziemskie koreańskie dramy czy teledyski to ciężko by mi było przebrnąć przez tą sesje ( a i tak nie było mi łatwo ). W każdym razie chodzi mi o to że pomijając to wszystko ( np. może nie byłabym tak aspołeczna :D! ) to i tak kocham to moje małe nie małe uzależnienie.
Momenty takie jak te, kiedy słucham sobie muzyki ( na teledysku śmigają mi boscy SuJu )  i czekam z niecierpliwością i utęsknieniem na nowa dramę z Kim Hyun Joong są bezcenne i warte oblania studiów ( nie to taki żarcik :D ). Podejrzewam, że wiecie dokładnie o co mi chodzi.

Teraz może troszkę mniej filozoficznie ;)
Wrzucam trzy pioseneczki, które słucham non stop przez ten weekend. Jak dla mnie bardzo relaksujące ;)

So Ji Sub (Ft. Huh Gak, Mellow) - Such A Story 

 


Kim Bo Kyung- Rocking ( tak na marginesie dziewuszka

 ma fajne kawałki. Śpiewała ost do City Huntera )

 

 

HuhGak  - 1440 ( tak jak napisałam coś lekkiego i na odprężenie ) 

 

 

No i na koniec wisienka na torcie wczorajszego wieczoru jak zwykle chłopaczki nie zawiedli i udowadniają ciągle ze warto ich wielbić :D ( tak na marginesie  Zhou Mi nagrał też fajny kawałek do tej płyty pt." Distance Embrace")

Super Junior-M_BREAK DOWN

 

 

 

Dobrze na spokojnie siąść i się oderwać od wszystkiego. Zwłaszcza, że od poniedziałku pasuje się wsiąść w końcu za prace licencjacką no i uporać z tymi moimi jak na ten moment wielkimi problemami. Jednak taki weekend był mi bardzo potrzebny. Parę rzeczy ważnych przemyślałam, dużo poleniuchowałam. Chociaż jak to określiłyśmy ostatnio mamy tendencje do zadręczania się więc podejrzewam, że na długo nieoderwę się od moich depresyjnych myśli.   Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca mojego wołającego o pomstę do nieba  wpisu:D. Jak narazie na tym kończę. Czekam na kolejny weekend, w którym się spotkamy naładujemy akumulatory i co najważniejsze wzajemnie podobijamy :D
Saranghae moje Kochane :**
Boozer.


czwartek, 14 lutego 2013

Walentynki!

I oto dzisiaj są Walentynki! W sumie to prawie ich koniec, ale nie o tym teraz mowa!
Jak to z Wami bywa, nie dostałam żadnych życzeń... ale nie, nie! Nic nie oczekiwałam! Bo nawet żadnej odpowiedzi nie uraczę, więc spoko przyzwyczaiłam się do Waszej beznadziejności (w tym przypadku) .


W Dniu Świętego Walentego
Masz życzenia z serca mego!
Od początku znajomości
w moim sercu stale gościsz
I zostaniesz tam do końca,
Bo to rzecz nieustająca Chingu
!
Jestem twoją walentynką,
uśmiechniętą twą dziewczynką.
Może nie wiesz, lecz ja wiem
i chcę ci powiedzieć, że Saranghae!

Tak w ogóle to nie ma to jak spędzić 13h poza domem, o płatkach, kanapce, 2 mafinkach i batonie (Clemence uratowała mi życie z mafinkami i batonem xD) w Walentynki będąc singlem! Nie ma co padam z nóg, ale co robię pierwsze? Włączam kompa i piszę posta na blogu! Och zapomniałabym o końcówce zjedzonych chipsów xD Wiem że późno, ale nie mogłam się już powstrzymać! Tak głodna byłam! '',''
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaale! Znalazłam swoją miłość (tak moje serce jest pojemne :P ale teraz jest inaczej, bo można rzec że zdradzam Donghae!) i to jaką! Jest idealny! Inteligentny, utalentowany, przystojny, sympatyczny, męski, zabawny, miły, słodki, oczytany.................. cały MÓJ!
Oficjalnie! Przedstawiam Wam moją miłość życia: Song Joong Ki!
A! Zapomniałam dodać, że jesteśmy sobie przeznaczeni!
Oto i dowód: Song Joong-ki , born September 19, 1985 <= widzicie to 19 września!
  

Ps. Kyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
      Super Junior wraca do Europy!!!!!!!!!!!!!!
      http://www.allkpop.com/2013/02/super-junior-to-kick-off-their-5th-world-tour-super-show-5-in-march 
      Jest tylko jedno "ale" - jesteśmy spłukane...   �_�
 Kayoru

niedziela, 3 lutego 2013

Najlepszy film świata!

Wiecie jak powstaje najlepszy film świata? Ja nie wiem, ale za to wiem jak się nazywa!
"A Werewolf Boy" - dlaczego tak myślę... oglądnęłam film ze względu na JoongKi po koreańsku, bo jeszcze nie ma napisów. W sumie to też obejrzałam bez napisów z nudów, ale już kiedyś chciałam go oglądnać. Wiedziałam że będzie dobry oraz jak większość koreańskich ekranizacji lekki. Nawet nie wiecie jak sie cholernie pomylilam!
Oglądając bez napisów rozumiałam piąte przez dziesiąte. Na początku miałam nawet ochotę przewijać co będzie dalej (gdy były za długie dialogi), ale tego nie zrobiłam, oglądnęłam całość. Nawet nie rozumiejąc języka można zrozumieć co się dzieje, co mniej więcej mówią, po scenerii, akcji, gestach, emocjach i poszczególnych słowach. Po jakimś czasie nawet nie zwracałam uwagi, że to nie mój język, oglądałam to tak jakbym wszystko rozumiała... Emocje wzbierały się we mnie ogromne, w momencie (nie będę spojler'ować) gdy powiedział "nie odchodź" myślałam że pęknę! Tak też było, łzy zaczęły mi płynąć ciurkiem... i tak do samego końca. Nie mogłam ich powstrzymać, aż mnie zaczęło ściskać w gardle. Nawet na końcowych napisach przeżywałam płakając. Nie będę opisywać o czym jest opowieść. Wystarczy powiedzieć, że warta obejrzenia.
Po części nienawidzę film za to jak się kończy, pewnie dlatego że nie znoszę takich zakończeń. Mimo to nie umiem przekazać słowami, co tak naprawdę mnie uwiodło. Historia, tak wciągająca, delikatna i czysta... przede wszystkim gra aktorska i chyba ogólna całość. Tak sobie myślę, może dobrze zrobiłam oglądając film po koreańsku. Byłam w stanie skupić się na tym co aktor chciał przekazać przez swoją postać. Nie rozpraszały mnie żadne napisy i widziałam każda emocje zawartą w danej scenie.
Nadal czuję w sobie niedosyt, że za mało, że chce więcej! Dlatego mam nadzieję, że Wy też oglądniecie ten film i może spodoba się Wam tak bardzo jak mi ;) Jak dla mnie ten film jest BEST of the best!!!

Wybaczcie że tak zagmatwane, ale napisałam to od razu po obejrzeniu, wiec pod działaniem impulsu :P Szczerze powiedziawszy nie wiem czy zawarłam to co chciałam Wam przekazać... zapewne nie xD

Saranghae.
Kayoru